sobota, 30 maja 2009
piątek, 29 maja 2009
Australia: Żydzi upominają Facebook'a.

Do akcji wkroczyła międzynarodowa szajka żydowska, paramasońska B'nai B'rith z jej australijskim zbrojnym ramieniem Komisją Przeciw Zniesławieniu (odpowiednik amerykanskiej ADL).Jej szef Tony Levy powiedział że "zaniechanie przez Facebook usuwania profili rasistowskich jest niedopuszczalne".
"Niestety obserwujemy wzrost antysemickich ataków w Australii.Wzywamy Facebook by natychmiast usunął rasistowskie i antysemickie materiały ze swojej strony" - powiedział Levy.
Facebook próbuje bronić się przed zmasowanym atakiem Żydów, jego rzeczniczka powiedziała że celem Facebooka jest danie jego użytkownikom możliwości prezentacji swoich poglądów i wierzeń, nawet tych które mogą być uznane za kontrowersyjne jednocześnie pilnując by osoby lub grupy nie poczuły się atakowane zamieszczanymi materiałami.W przypadku Żydów musiałoby to oznaczać całkowite zaniechanie krytyki w stosunku do Izraela oraz publikacji dotyczących niewyjaśnionych zagadnień związanych z Holocaustem.W przeciwnym wypadku zawartość automatycznie staje się "kontrowersyjna, obraźliwa i antysemicka".
Tłumaczenia te nie przekonują "eksperta ds antysemityzmu on-line" (!) dr Andre Obolera, który twierdzi że Facebook opacznie rozumuje wolność słowa oferowaną swym użytkownikom.Na dowód tego wskazuje istnienie profilu grupy "Izrael nie jest krajem.", która wzywa Facebook by Izrael nie widniał w nim jako kraj.Oburzeni Żydzi i "eksperci" zdają się zapominać że Izrael odmawia prawa do posiadania własnego kraju rdzennym mieszkańcom ziem, które okupuje.
Żydowska nagonka na Facebook zmobilizowała nie tylko B'nai B'rith ale również aktywistów Jewish Internet Defence Force (o inicjatywie tej piszemy tu:http://eseswu.blogspot.com/2009/02/wolnosc-slowa-nie-dla-gojow.html ), która objęłą serwis kontrolą w połowie 2008 roku aby rozbijać niewygodne dla Żydów profile wewnątrz serwisu.Dr Oboler podkreśla konieczność rządowej ingerencji w wolność słowa w internecie, mówiąc że jeśli Facebook nie upora się z niepoprawnymi profilami akcje w kierunku zablokowania "internetowej nienawiści" będzie musiał podjąć rząd.
Pranie mózgu w podstawówkach.

MEN pierwszy raz wypowiedziało się też w sprawie używania podręcznika w szkołach. - Uczenie o prawach człowieka od I klasy szkoły podstawowej nie jest hobby nauczyciela, nie jest dodatkowym zajęciem, jest obowiązkiem, który spoczywa na każdym nauczycielu - mówił wiceminister edukacji Krzysztof Stanowski.Polskie szkoły na wzór zachodnich wprowadzają coraz bardziej zaawansowane programy indoktrynacji.W zachodnich szkołach zdarzały się przypadki odgrywania przez dzieci zmienionych na potrzeby homoseksualnej propagandy przedstawień szkolnych w których książe zakochuje się nie w królewnie a w innym księciu.Podsuwanie dzieciom tego typu podręczników jest pierwszym krokiem do takich sytuacji.
Śląsk jak Kosovo?

Telewizja - której materiały są dostępne na stronie internetowej www.russiatoday.com - poprzedza rozmowę ze Ślązakiem od stwierdzenia, że "jego zdaniem we współczesnej Polsce nie ma miejsca dla mniejszości".By wzmocnić wrażenie rozgoryczenia rozmówcy, wszystko ilustruje się zdjęciami starych dzielnic Gliwic i zamkniętych kopalni. Już na początku audycji, jej autorzy wyjaśniają, że Śląsk chce się oderwać od Polski "z powodu kryzysu ekonomicznego, w którym pogrąża się kraj".Z fragmentów rozmowy z Jerzym Gorzelikiem z Ruchu Autonomii wynika, że Polacy na Śląsku są wyjątkowo sfrustrowani. "Wszystkie przejawy górnośląskiej tożsamości zostały brutalnie wyrugowane przez państwową szkołę i przez władze" - mówi po angielsku Gorzelik. "Nasze surowce naturalne zostały wyeksploatowane przez państwo" - dodaje. Nie pierwszy raz Rosjanie pochylają się nad losem Ślązaków. W ubiegłym roku Związek Ludności Narodowości Śląskiej przyjął rosyjski punkt widzenia w gruzińskim konflikcie. Rosyjskie media chętnie opisywały, że śląski związek zażądał od rządu Donalda Tuska uznania niepodległości Abchazji i Osetii Południowej - czyli prorosyjskich regionów, które chciały oderwać się od Gruzji."Rossijskaja Gazeta" napisała, że Ślązacy chcą pójść w ślady Kosowa, które oderwano od Serbii wspólnymi siłami albańskich i amerykańskich terrorystów. Tymczasem zaprzeczał temu nawet Gorzelik. "Nie rozważamy oddzielenia Śląska od Polski. To sugestie fałszywych przyjaciół usiłujących rozgrywać swoje cele" - mówił lider Ruchu Autonomii Śląska.
NVU przeciwko kpitalizmowi.
23 maja w mieście Den Bosh grupa nacjonalistów skupiona w organizacji Nederlandse Volks-Unie (NVU) manifestowała przeciwko kapitalizmowi.Protestujący skandowali antykapitalistyczne hasła, odnieśli się do kryzysu ekonomicznego , zostali również nieudolnie zaatakowani przez grupe anarchistów w sojuszu z aktywistami LGBT.Jednym z haseł przewodnich mnifestacji było "To my jesteśmy prawdziwymi socjalistami" majace dać do zrozumienia ze socjalizm musi być narodowy.W przemówieniach wygłoszonych podczas manifestacji nacjonaliści wzięli w obrone wschodnioeuropejskich pracowników wykorzystywanych w obozach pracy w Holandii.Policja zatrzymała kilku protstujących przeciwko nacjonalistom homoseksualnych anarchistów.

UK: W kraju Wielkiego Brata.

Takim praktykom pod koniec ubiegłego roku sprzeciwił się Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. Trybunał orzekł wtedy, że stanowią one pogwałcenie praw człowieka i mogą prowadzić do poważnych nadużyć. Brytyjskie władze w odpowiedzi ogłosiły, że owszem, zniszczą próbki, ale nie wcześniej niż za 6 lat. Osoby aresztowane w związku z cięższymi przestępstwami - mowa wciąż o niewinnych - będą musiały poczekać na to dłużej, bo około 12 lat.Wszystkie te zabiegi tłumaczone są nieustannie zapewnieniem bezpieczeństwa obywatelom, ograniczeniem liczby przestepstw.Jednak badanie przeprowadzone przez Brytyjski Home Office pokazują że tysiące kamer nie przyczyniają się w dużym stopniu do ograniczenia przestępczości.Wniosek raportu HO jest taki że monitoring ulic, centrów handlowych i budynków publicznych nie przynosi oczekiwanych efektów.A może jednak przynosi, tylko oczekiwanym efektem wcale nie była walka z przestępczością?
Jedyne przestępstwa jakie udało się ograniczyć dzięki monitoringowi to kradzieże samochodów z parkingów.Jednak nadal wielu oficjeli i przedstawicieli policji traktuje monitoring jako główną broń w walce z przestępczością.Anglików obserwuje 4 miliony 200 tysięcy kamer, których instalacja kosztowała podatników 500 milionów funtów.Raport sporządzony na zlecenie HO przez Uniwerystet Cambridge mówi że kamery powinny być instalowane jedynie w miejscach o specyficznym znaczeniu, tam gdzie skuteczność monitoringu jest potwierdzona.Wątpliwym jest by przekonał on rządzących do rezygnacji z tej skutecznej broni w walce ze społeczeństwem.
Brazylia: Chcieli wysadzić synagogi?

czwartek, 28 maja 2009
Muzeum Luwru oskarżone o rasizm.

Rodzynki z raportu KPH.

4 stycznia Agnieszka Liszka, ówczesna rzeczniczka rządu, stwierdza że gabinet Donalda Tuska nie będzie zajmować się prawami gejów i lesbijek.
31 stycznia Władze Katowickiego Uniwersytetu Lubelskiego w nowym regulaminie zakazują dyskryminacji pracowników ze względu m.in. na orientację seksualną. W odpowiedzi Alina Rynio, szefowa uczelnianego NSZZ "Solidarność" nazywa homoseksualną orientację dewiacją i zboczeniem i domaga się wykreślenia punktu z regulaminu.
18 marca Prezydent Lech Kaczyński w orędziu stwierdza, że przyjęcie Karty Praw Podstawowych wymusi na Polsce akceptację małżeństw homoseksualnych.
18 kwietnia Przed kolejnym Marszem Tolerancji w Krakowie pojawiają się plakaty ze sformułowaniem "Homoseksualne barbarzyństwo"
21 kwietnia "Dziecko rozwija się naprawdę dobrze i harmonijnie tylko wtedy, gdy ma ojca i matkę" - mówi Jarosław Gowin i opowiada się za dostępem metody in vitro tylko dla małżeństw.
16 listopada Pobitych zostaje kilku uczestników Marszu Równości w Poznaniu. 19 listopada "Jestem katolikiem, nie kupuje w IKEA" - takiego hasła używają w swoim proteście użytkownicy forum pisma "Fronda". Manifestują w ten sposób sprzeciw wobec zamieszczenia pary mężczyzn homoseksualnych w zimowym katalogu sklepu.
Pedalska zbieranina dotowana jako organizacja pozarządowa nie obawia się kompromitacji, którą niewątpliwie jest ich raport z prostego powodu: ten, kto ośmieli się go skrytykować będzie wymieniony w następnym, polityczna poprawność nakazuje nie komentować nawet największych absurdów i bzdur jeśli wychodzą one od którejś z "uciskanych mniejszości"
R.I.P David Lane

środa, 27 maja 2009
UK: Turecka ambasada oburzona ulotkami BNP.

Griffin powiedział że Turcja prezentuje bardzo niski poziom demokracji i wolności słowa i rości sobie prawo do ingerencji w materiały wyborcze legalnej partii politycznej innego kraju a to pokazuje dobitnie jak niebezpiecznie jest przyjęcie tego w 99% muzułmańskiego kraju do UE.
BNP wydrukowała 29 milionów ulotek wyborczych, które kolportowane są na terenie całego Zjednoczonego Królestwa m.in za pomocą poczty.Griffin podkreśla że nie ma żadnych szans by uznać treśc ulotek za niezgodną z prawem więc protesty Turcji są jedynie wyciem do księżyca.
"Cała ta sprawa uczy nas jak niebezpieczna jest sama Unia Europejska i dlaczego dołaczenie 80-milionowego kraju muzułmańskiego do tej organizacji będzie pierwszym krokiem ku stworzeniu Eurabii" - powiedział szef BNP.Ulotki co do których obiekcje ma turecka ambasada mówia o marnotrawieniu pieniędzy brytyjskich podatników po to by 80 milionów tureckich muzułmanów otrzymało prawo do inwazji na Wielką Brytanie.BNP ostrzega również przed głosowaniem na partie, które chcą dać Turkom to prawo.Orhan Thung z tureckiej ambasady sięgnął po sprawdzony bat "praw czlowieka" sugerując że władze brytjskie, instytucje takie jak Komisja Równości i Praw Czlowieka powinny podjąć kroki prawne przeciwko BNP.
Czechy: Do więzienia za salut na prywatnej imprezie?

wtorek, 26 maja 2009
Węgierski rząd w walce z "negowaniem Holocaustu".

Kibice Wisły Kraków w serbskim Kosovie!

Dynamo Moskwa, Spartak Moskwa, Zenit St. Petersburg, Jagiellonia Białystok, Wisła Płock, GKS Bełchatów, Brno, Paris Saint Germain, Olympiakos Pireus, Wisła Kraków i gospodarz Crvena Zvezda Belgrad.
Podczas rozbioru Serbii realizowanego wspólnie przez terrorystów z UCK i bandytów z NATO, prawdziwy głos sprzeciwu płynął właśnie z piłkarskich trybun.Europejskie rządy, w tym rząd Polski poparły bezprawne odebranie Serbom ich ziemii, wypowiadały się one w imieniu swoich narodów, choć nie pytano nas o zdanie.Na stadionach całej Europy można było dostrzec transparenty poparcia dla narodu serbskiego, kibice organizowali również pomoc dla serbskich mieszkańców Kosova terroryzowanego przez albańskie bandy.Stowarzyszenie Kibiców Wisły Kraków będzie organizować zbiórke prowiantu, który zostanie zabrany przez nich do Serbii i rozdany potrzebującym.
Noua Dreapta vs pedały.
Najemne komórki homoseksualnych aktywistów maszerowały w sobote 23 maja równiez w Rumunii gdzie naprzeciwko nich stanęli naconaliści z organizacji Noua Dreapta.Demonstrowali przeciwko desrukcji instytucji rodziny oraz mozliwości legalizacji "małżeństw" tej samej płci.Narodowcy wyrazili sprzeciw wobec unijnej rezolucji zgłoszonej przez włoskiego komunistycznego europosła Giusto Catania nadającej przywileje w Rumunii gejom, którzy "pobrali się" w innym kraju UE.Demonstracja zgromdziła około 400 nacjonalistów.


poniedziałek, 25 maja 2009
Josue libertad!

Hiszpańskie środowiska patriotyczne prowadzą kampanie na rzecz uwolnienia Josue i przedstawienia prawdziwej wersji zdarzeń, zniekształconej przez główne media.Kampania odbywa się pod hasłem "Obrona własnego życia nie jest zbrodnią".Wolność dla Josue!
Link do strony poświęconej Josue na której znajduje się film z pociągu i stacji kolejowej: http://freedomforjosue.blogspot.com/
Aktywne Szwedki..

Wspierani są oni przez media głównego nurtu, potępiające każdy przejaw samoobrony przed multikulturalizmem.Ci wątpliwej reputacji eksperci występują w roli ekspertów w mediach przeznaczonych dla zwykłych śmiertelników.
Muzułmańska zadyma w Grecji.

Manifestanci rzucali kamieniami w policjantów, atakowali witryny sklepowe, przystanki, samochody i światła uliczne. Policja użyła gazu łzawiącego. Kilku demonstrantów zostało rannych w starciach.Imigranci demonstrowali drugi dzień z powodu incydentu, do jakiego doszło w środę. Jak przekazał Związek Muzułmanów Grecji, w trakcie przeszukania w sklepie należącym do Syryjczyka grecki policjant wziął należący do klienta sklepu egzemplarz Koranu podarł go, rzucił na podłogę i podeptał.
W piątek około 1500 demonstrantów - w większości mających 20-30 lat i pochodzących z Afganistanu, Pakistanu, Bangladeszu, Syrii i Somalii - przeszło pod parlament i budynek MSW. Pod parlamentem doszło do starć z policją.Nie wszyscy jednak potępiają jednoznacznie zachowanie muzułmanów, do usprawiedliwiania takiej postawy pospieszyły organizacje "antyrasistowskie"."Imigranci są wściekli, środowy incydent to kropla, która przelała czarę" - powiedział agencji AFP Waso Akriwu z jednej z organizacji "antyrasistowskich".Każdego roku tysiące imigrantów, również wielu z krajów muzułmańskich, przedostaje się do Grecji w poszukiwaniu lepszego życia na Zachodzie. Większość z nich nie ma pracy, żyje w złych warunkach i często zatrzymywana jest za drobne przestępstwa.Imigranci, którzy pozostając bez pracy żyją na koszt greckich podatników. Wściekłość którą usprawiedliwiają "antyrasiści" zachowanie imigrantów nie przysługuje jednak zmęczonym tą sytuacją Grekom. którzy podobnie jak miliony innych europejczyków, ktorych kraje stały się muzułmańskimi koloniami, są zmuszeni na każdym kroku pilnować się by swoim zachowaniem nie urazić imigrantów.
Mało mniejszości w unijnych instytucjach.

Francja ma obecnie w PE 78 deputowanych. Poza trzema posłami z departamentów zamorskich Martyniki i Reunionu (czarnoskórzy lub Metysi), jest obecnie reprezentowana w Strasburgu i Brukseli przez dwóch polityków pochodzących z Maghrebu i jednego Antylczyka - wylicza AFP. Po wyborach 7 czerwca liczba przedstawicieli mniejszości etnicznych z Francji może dojść do sześciu lub siedmiu. W porównaniu z poprzednimi wyborami nastąpił wzrost, lecz jest on zbyt nikły, żeby miał jakieś znaczenie" - ocenia Patrick Lozes, prezes Rady Przedstawicielskiej Stowarzyszeń Czarnoskórych Mieszkańców (Cran), zrzeszającej ponad 60 organizacji. Zauważa przy tym, że wielu takich kandydatów figuruje na dalszych miejscach na listach bez szansy na wybranie.To w oczach tolerancjonistów może oznaczać nawet dyskryminacje.Niemcy dysponują największą liczbą posłów w Strasburgu (99). Jednak w przeciwieństwie do kwestii parytetu wyborczego dla kobiet będącego jednym z absurdów "równościowych", sprawa różnorodności etnicznej nie jest przedmiotem debaty w kraju, gdzie przewodniczącym Zielonych jest pochodzący z Turcji Cem Oezdemir. Partia ta nie wysuwa kandydata obcego pochodzenia. Socjaldemokraci (SPD) wystawiają dwóch na 38. W Wielkiej Brytanii trzech z 27 konserwatywnych eurodeputowanych to - jak pisze AFP - ewidentnie przedstawiciele mniejszości etnicznych. Tylko jeden przyznaje się do lankijskiego pochodzenia. W Holandii około 15 kandydatów na 289 pochodzi ze środowiska imigrantów, z czego około 10 kandyduje z ramienia partii Solidara. - Zostali oni wybrani (w partii) z powodu wyznawanych poglądów, a nie z powodu pochodzenia - powiedziała AFP Margriet Twisterling, przewodnicząca tego ugrupowania obiecująca "otwarte i wielokulturowe" społeczeństwo, będące już zmorą zachodnich krajów Europy.W Belgii niewielka liczba kandydatów o obcym pochodzeniu startuje w wyborach; rzadko jednak na listach zajmują wysokie miejsce. W Szwecji, gdzie ministrem ds. integracji i wyrównywania różnic jest pochodząca z Burundi Nyamko Sabuni, liczba kandydatów obcego pochodzeniu nie przekracza około 30 na 352 kandydatów. W Finlandii 8 na 241 kandydatów ma obce pochodzenie. Najbardziej znana jest Palestynka Umaja Abu Hana. Najpewniej jednak żaden z tych kandydatów nie zostanie wybrany. W Danii na 102 kandydatów 5 ma obce pochodzenie.W unijnym absurdystanie ciemny kolor skóry staje się atutem a liczba kolorowych polityków miarą nowoczesności i postępowowości startujących partii.Imigranci zrzeszeni w różnych organizacjach dawno już zdali sobie sprawę z przywilejów jakimi obdarzono ich ze względu na przynależność do kórejść z mniejszości, wykorzystują ta na wszystkich płaszczyznach, również tej politycznej.Ciemny kolor skóry jest atutem rostrzygającym w wielu dziedzinach życia w UE.
Rada Europy krytykuje czeską Partie Narodową.

USA: Zrównanie rodziny z gejowskimi związkami.

W notatce służbowej, którą Clinton ma wkrótce rozesłać do pracowników Departamentu Stanu, szefowa dyplomacji ma stwierdzić, że odmawianie życiowym partnerom gejów przywilejów należnych rodzinom dyplomatów "nie jest fair i musi się skończyć". Wśród korzyści, które przysługiwać będą partnerom dyplomatów będzie prawo do posiadania paszportu dyplomatycznego, bezpłatny przelot na placówkę dyplomatyczną i z powrotem, prawo do korzystania z amerykańskiej opieki medycznej w kraju pobytu, a także prawo do ewakuacji w sytuacjach niebezpiecznych i możliwość korzystania z kursów w szkole dyplomatycznej (Foreign Service Institute). Sekretarz Clinton poinformowała w zeszłym tygodniu członków Kongresu, że wkrótce oficjalnie ogłosi powyższe zmiany.
sobota, 23 maja 2009
Unia boi się o frekwencje.

Wg ostatnich sondaży Eurobarometru do wyborów wybiera się zaledwie 34% europejczyków.Uprawnionych do glosowania jest około 375 milionów obywateli UE.Przewodniczący PE zaapelował aby "głosować na partie popierające jedność europejską i respektujące istotę ludzką".Brzmi to dość cynicznie z ust przedstawiciela instytucji uporczywie promującej i dopuszczającej aborcje.Do wzięcia udziału w głosowaniu będą przekonywać politycy i media również w Polsce.Po raz kolejny usłyszymy o obywatelskim obowiązku i o tym że to właśnie poprzez głosowanie bierzemy udział w rządzeniu naszym krajem.Oddanie głosu w wyborach równa się wysłaniu sygnału do rządzacych: "Zezwalamy na waszą dalszą bandycką działalność".
Pozostaje mieć nadzieje że do urn wybierze się jak najmniej uprawnionych do głosowania.
Niemcy: Największym zagrożeniem "neonaziści".

piątek, 22 maja 2009
Czechy: Zakaz krytyki cygańskiej samowoli.

Premier Jan Fischer i minister ds. Praw Człowieka Michał Kocab już obwieścili, że uznają reklamą za sprzeczną z prawem.Michał Kocab był jednym z inicjatorów bezprawnej akcji czeskiej policji wobec Davida Duke'a, wraz z ugrupowaniami "antyfaszystowskimi" naciskał on na organy ścigania by te aresztowały Duke'a i doprowadziły do jego wydalenia z Czech.
Nagonke na Partie Narodowa prowadza media próbując porównywać ich z nazistami a ich propozycje ukrócenia cygańskiej samowoli są określane mianem "przygotowywania Holocaustu".Jest to sprawdzona broń polityczna.W ataku użyto tych samych co zawsze argumentów "rasizmu" i "nazizmu".Rzad czeski i media usilnie próbują tworzyć atmosfere "rasistowskiego zagrożenia", prowadząc kampanie przeciwko nacjonalistom i zywkłym Czechom faworyzują cygańską mniejszość nie podejmując żadnych prób ochrony swoich obywateli przed romskimi bandami terroryzującymi czeskie miasta."Walka z rasizmem" to jeden z elementów budowania pozycji politycznej w liberalnej demokracji, musi być wpisana w partyjne programy mainstreamowych partii.W praktyce oznacza to nie podejmowanie żadnych kroków w celu wyeliminowania problemu jaki stanowi w Czechach cygańska mniejszość.Cyganów ukazuje się w roli ofiar bezpodstawnych ataków nie zwracając całkowicie uwagi na przyczyny wystąpień Czechów przeciwko Romom.Politycy pozostawiają ludzi samych sobie w obliczu problemu bezpieczeństwa, biorą w obronę faktycznych agresorów i wszystkimi sposobami starają się zwalczać partie i organizacje próbujące przyjść z pomocą rdzennej ludności.
Subskrybuj:
Posty (Atom)